Forum Wiedza, magia, język, niezależność! Strona Główna
Zaloguj Rejestracja Profil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy
Błonia
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 18, 19, 20 ... 35, 36, 37  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Wiedza, magia, język, niezależność! Strona Główna -> Błonia Hogwartu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Corinne Hawkins
Ravenclaw



Dołączył: 02 Mar 2007
Posty: 611
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:00, 18 Mar 2007    Temat postu:

- O.... moich urodzinach - zawahała się, po czym zmieniła temat. - Opowiem ci bajkę, chcesz?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Perpetua Scout
Slytherin



Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 1640
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:02, 18 Mar 2007    Temat postu:

- Nie lubię bajek. - Poprawiła bezczelne kosmyki. - Właściwie to nigdy ich chyba nie lubiłam.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Corinne Hawkins
Ravenclaw



Dołączył: 02 Mar 2007
Posty: 611
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:04, 18 Mar 2007    Temat postu:

- Ale ta jest inna. Czytałam ją w takiej mugolskiej książce o wariatach. Nie jest zbyt długa.
Zdawała sobie sprawę, że zachowuje się jak dziecko. Ale miała wrażenie, że to jej pomoże. Wystarczy, że myśli o czymś innym. Łatwe. Jak cholera.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Perpetua Scout
Slytherin



Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 1640
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:05, 18 Mar 2007    Temat postu:

- Inna od czego? - zapytała, zerkając na Corinne. - Opowiadaj - ustąpiła. Bo cóż miała zrobić?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Corinne Hawkins
Ravenclaw



Dołączył: 02 Mar 2007
Posty: 611
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:11, 18 Mar 2007    Temat postu:

- Dawno temu było sobie pewne królestwo - zaczęła opowiadać bajkę Corinne. - Wszyscy byli w nim szczęśliwi. Aż pewnego razu do królestwa zakradło się zło. Pewien czarnoksiężnik zatruł studnię, z której czerpali wodę mieszkańcy. Wszyscy stawali się szaleni. Rodzina królewska, nie wiedziała co robić - wydawała kolejne dekrety, ale nie docierały one do mieszkańców, uważali je za głupie, domagali się abdykacji rządzących.
W końcu król zrobił jedyną rzecz, jaką mógł zrobić - razem z rodziną napili się z zatrutej studni. Nagle wszystkie rozkazy stały się jasne, król został uznany za mądrego, a w królestwie ponownie zapanował spokój.
Corinne nabrała powietrza.
- Czuję się, jakby wszyscy wokół wypili taką zatrutą wodę - wyznała.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Perpetua Scout
Slytherin



Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 1640
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:13, 18 Mar 2007    Temat postu:

- Wszyscy jesteśmy szaleni? - zapytała, jakby chcąc powiedzieć "przecież mówiłam, że nie lubię bajek".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Corinne Hawkins
Ravenclaw



Dołączył: 02 Mar 2007
Posty: 611
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:17, 18 Mar 2007    Temat postu:

- Nie, czuję się tak, jakbym to ja zwariowała. Jakby świat wokół mnie zmienił się o 360 stopni, ale nikt oprócz mnie tego nie zauważał.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Perpetua Scout
Slytherin



Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 1640
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:20, 18 Mar 2007    Temat postu:

- Corinne, co się dzieje? - zapytała po prostu. Nie była w filozoficznym nastroju, szczególnie, że trzęsła się coraz bardziej, a chciała to ukrywać tyle, ile to możliwe.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Corinne Hawkins
Ravenclaw



Dołączył: 02 Mar 2007
Posty: 611
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:25, 18 Mar 2007    Temat postu:

- Zranił cię kiedyś ktoś tak, że nie masz ochoty go więcej widzieć? Tak, że odrzuca cię od innych, że boisz się, jak ktoś cię dotyka? - powiedziała cicho. - Właśnie to się dzieje...
Zauważyła Fauntleya.
Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie
- Fauntley! - zawołała go.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Perpetua Scout
Slytherin



Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 1640
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:27, 18 Mar 2007    Temat postu:

- Zranił - przytaknęła niezbyt chętnie, właściwie mając ochotę zaprzeczyć. - Aczkolwiek nie odrzuca mnie - dorzuciła teoretycznie swobodnie, próbując przybrać ton 'rozmowy przy herbatce'. Nie lubiła i nie umiała pocieszać ludzi, więc nawet nie próbowała.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Fauntley Prentice
Hufflepuff



Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 1974
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Nie 22:31, 18 Mar 2007    Temat postu:

- Mhm, witam drogie panie - powiedział, kiedy zdał sobie sprawę, że nie zna zakończenia smętnej piosenki. Myślał chwilę nad ostatnimi słowami, marszcząc brwi.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Perpetua Scout
Slytherin



Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 1640
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:33, 18 Mar 2007    Temat postu:

- Dobry wieczór - rzuciła.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Corinne Hawkins
Ravenclaw



Dołączył: 02 Mar 2007
Posty: 611
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:35, 18 Mar 2007    Temat postu:

- Cześć - przywitała się, a na jej twarzy zagościł przyjazny uśmiech. Pierwszy raz dzisiejszego dnia. Nie wiedziała dlaczego, ale jego obecność uspokajała ją. Przy nim czuła się bezpiecznie.

[XDD]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Perpetua Scout
Slytherin



Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 1640
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:37, 18 Mar 2007    Temat postu:

Spojrzała na Fauntley'a, potem przeniosła wzrok na Corinne i poczuła się niepotrzebna. Jednak tym razem postanowiła być cholerną egoistką i nie zamierzała odejść. Boonabyłatupierwsza.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Fauntley Prentice
Hufflepuff



Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 1974
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Nie 22:39, 18 Mar 2007    Temat postu:

Odwzajemnił uśmiech.
- Co dwie tak urocze damy robią same o tej godzinie - spojrzał wymownie na zegarek - na błoniach? Toż to niebezpieczne! - powiedział z oburzeniem, ale zaraz przestał żartować, wyczuwając jakąś... hm, mało zabawną atmosferę. Spoważniał nagle, unosząc brwi w niemym pytaniu.
No i schował ręce do kieszeni.


[LIBBY! ;p]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Wiedza, magia, język, niezależność! Strona Główna -> Błonia Hogwartu Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 18, 19, 20 ... 35, 36, 37  Następny
Strona 19 z 37

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group, Theme by GhostNr1